Pocenie się jest procesem naturalnym i niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania organizmu, który między innymi reguluje jego temperaturę oraz zapewnia kwaśne pH skórze.
Pot jest prawie bezzapachowy i jeżeli nie jest wydzielany zbyt obficie, na ogół nie sprawia większego kłopotu. Nieprzyjemny zapach pojawia się na skutek jego rozkładu wywołanego przez mikroorganizmy. Niestety, do tego procesu dochodzi dość szybko, szczególnie w lecie. Problem ten może być całkowicie wyeliminowany przez odpowiednie działania antybakteryjne.
Preparaty dezodoryzujące należą do kosmetyków, które ograniczają rozwój bakterii, natomiast nie hamują wydzielania potu. Zazwyczaj ich działanie jest krótkotrwałe i ogranicza się do kilku godzin.
W skład wielu dezodorantów wchodzi alkohol etylowy, który działa wysuszająco. Może on wywołać podrażnienia u osób ze skórą suchą i wrażliwą. Dezodoranty często wzbogacone są środkami pielęgnacyjnymi, np. witaminami C, E, D-pantenolem czy też ceramidami. Mogą one zawierać także środki łagodzące podrażnienia, takie jak alantoina czy wyciąg z aloesu.
Antyperspiranty natomiast powodują ograniczenie działania gruczołów potowych, podobnie jak dezodoranty, zawierają substancje zapachowe i przeciwbakteryjne, ale ich receptury dodatkowo wzbogacone są o składniki powodujące zmniejszenie wydzielania potu.
Głównymi składnikami antyperspirantów są substancje, które nie tylko hamują rozmnażanie bakterii, ale także ograniczają działanie gruczołów potowych. Składniki te, pod wpływem temperatury i wilgoci, zmieniają się na skórze w żel, który zwęża pory, skutecznie ograniczając ich działalność, dzięki czemu w dużym stopniu ogranicza problem nadmiernej potliwości.
Efekt jego aplikacji jest odczuwany nawet do kilkunastu godzin. Można go zatem zastosować tylko jeden raz w ciągu dnia, najlepiej po porannej kąpieli, która powinna być zakończona chłodnym prysznicem dodatkowo zwężającym ujścia gruczołów łojowych.
Nie należy stosować tego typu preparatów przed wyprawą na plażę lub wizytą w solarium - mogą one bowiem powodować powstawanie miejscowych przebarwień skóry.
Stosując antyperspiranty, należy pamiętać, aby wieczorem dokładnie zmyć resztki preparatu ze skóry. Absolutnie nie należy stosować tego typu preparatów na noc.
Opracowano na podstawie: http://www.doz.pl
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą za i przeciw. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą za i przeciw. Pokaż wszystkie posty
środa, 10 lipca 2013
sobota, 6 lipca 2013
Opalanie i kremy z filtrami UV
Słońca coraz więcej. Czy korzystacie z jego dobrodziejstw bezpiecznie?
Uważajcie na kremy przeciwsłone, które mogą przyśpieszać rozwój choroby nowotworowej, osłabiać system immunologiczny oraz trwale uszkadzać system nerwowy i oddechowy.
Poleganie na filtrach jako jedynych środkach ochronnych przed nadmiernym promieniowaniem słonecznym nie daje żadnej gwarancji ich skuteczności. Dodatkowo używanie kremów przeciwsłonecznych zawiera mieszankę silnych, szkodliwych środków chemicznych, szczególnie szkodliwych dla małych dzieci.
„Badania opublikowane w British Medical Journal sugerują, że osoby stosujące filtry UV narażają się na większe ryzyko zachorowania na raka niż osoby, które filtrów nie używają. Przyczyną może być to, że kremy zawierające SPF dają miłośnikom słońca fałszywe poczucie bezpieczeństwa i spędzają oni więcej czasu na zewnątrz, nierzadko kilka godzin, w godzinach kiedy promieniowanie jest najsilniejsze.„
Żródło: http://amigdalina.com.pl/?p=1374
Uważajcie na kremy przeciwsłone, które mogą przyśpieszać rozwój choroby nowotworowej, osłabiać system immunologiczny oraz trwale uszkadzać system nerwowy i oddechowy.
Poleganie na filtrach jako jedynych środkach ochronnych przed nadmiernym promieniowaniem słonecznym nie daje żadnej gwarancji ich skuteczności. Dodatkowo używanie kremów przeciwsłonecznych zawiera mieszankę silnych, szkodliwych środków chemicznych, szczególnie szkodliwych dla małych dzieci.
„Badania opublikowane w British Medical Journal sugerują, że osoby stosujące filtry UV narażają się na większe ryzyko zachorowania na raka niż osoby, które filtrów nie używają. Przyczyną może być to, że kremy zawierające SPF dają miłośnikom słońca fałszywe poczucie bezpieczeństwa i spędzają oni więcej czasu na zewnątrz, nierzadko kilka godzin, w godzinach kiedy promieniowanie jest najsilniejsze.„
Żródło: http://amigdalina.com.pl/?p=1374
sobota, 29 czerwca 2013
Demakijaż. Płyn micelarny czy tonik?
Od jakiegoś czasu na półkach drogeryjnych pojawił się kosmetyk o tajemniczej nazwie - płyn micelarny, jako nowy preparat przeznaczony do demakijażu.
Demakijaż musi być starannym i stałym rytuałem pielęgnacji. Tylko dokładnie oczyszczona skóra jest w stanie podczas snu wchłonąć składniki z nałożonego kremu pielęgnacyjnego. Demakijaż jest konieczny, gdyż niezależnie od naszego trybu życia brud, kurz, pot i resztki kosmetyków zatykają pory skóry. Nie usunięte blokują regenerację skóry i inne procesy stale w niej zachodzące.
Płyn micelarny i tonik trudno jest porównać, to zupełnie inne kosmetyki o innych funkcjach i właściwościach.
Tonik tonizuje skórę twarzy, wyrównuje pH po użyciu żelu do mycia lub mleczka i kończy proces oczyszczania skóry.
Płyn micelarny ma za zadanie oczyścić twarz i zmyć makijaż (można się pokusić o stwierdzenie, że zastępuje wodę z mydłem;) ). Szybko, łatwo i delikatnie usuwa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia cery. Przy zastosowaniu wody micelarnej zbędne staje się użycie żelu do mycia i toniku, a mimo to cera jest doskonale oczyszczona.
Płyn działa za sprawą miceli, kulistych struktur składające się z cząstek lipidowych i wodnych, które jak magnes wyłapują zanieczyszczenia z powierzchni skóry i przenoszą je na płatek kosmetyczny. Nie trzeba trzeć, wystarczy przyłożyć nasączony płynem płatek, chwilę odczekać i gotowe.
Płyn micelarny neutralizuje skórę, a także dostarczając jej minerały, witaminy oraz inne składniki pielęgnacyjne. Dzięki temu skóra po zabiegu jest idealnie oczyszczona, ale nie ściągnięta.
Demakijaż musi być starannym i stałym rytuałem pielęgnacji. Tylko dokładnie oczyszczona skóra jest w stanie podczas snu wchłonąć składniki z nałożonego kremu pielęgnacyjnego. Demakijaż jest konieczny, gdyż niezależnie od naszego trybu życia brud, kurz, pot i resztki kosmetyków zatykają pory skóry. Nie usunięte blokują regenerację skóry i inne procesy stale w niej zachodzące.
Płyn micelarny i tonik trudno jest porównać, to zupełnie inne kosmetyki o innych funkcjach i właściwościach.
Tonik tonizuje skórę twarzy, wyrównuje pH po użyciu żelu do mycia lub mleczka i kończy proces oczyszczania skóry.
Płyn micelarny ma za zadanie oczyścić twarz i zmyć makijaż (można się pokusić o stwierdzenie, że zastępuje wodę z mydłem;) ). Szybko, łatwo i delikatnie usuwa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia cery. Przy zastosowaniu wody micelarnej zbędne staje się użycie żelu do mycia i toniku, a mimo to cera jest doskonale oczyszczona.
![]() |
| Foto: http:// |
Płyn działa za sprawą miceli, kulistych struktur składające się z cząstek lipidowych i wodnych, które jak magnes wyłapują zanieczyszczenia z powierzchni skóry i przenoszą je na płatek kosmetyczny. Nie trzeba trzeć, wystarczy przyłożyć nasączony płynem płatek, chwilę odczekać i gotowe.
Płyn micelarny neutralizuje skórę, a także dostarczając jej minerały, witaminy oraz inne składniki pielęgnacyjne. Dzięki temu skóra po zabiegu jest idealnie oczyszczona, ale nie ściągnięta.
poniedziałek, 22 kwietnia 2013
Dlaczego warto wybrać kosmetyki naturalne?
Prawdopodobnie dziej się tak, że kosmetyki naturalne staja się dla nas bardziej wartościowe i bezpieczne dopiero wtedy, gdy poznajemy zasady działania kosmetyków syntetyczno-chemicznych (konwencjonalnych).
Kosmetyki „powszechne” w swoim składzie zazwyczaj mają substancje syntetyczne, parafinę, wazelinę, substancje zapachowe, czy parabeny, którym w ostatnim czasie poświęca się bardzo dużo uwagi.
Przykładowo oleje syntetyczne pokrywają skórę warstwą zaburzającą jej metabolizm i wymianę gazową. Dodatkowo przy długotrwałym stosowaniu tego typu kosmetyków, które „nienaturalnie” nawilżają, ujędrniają i odżywiają skórę, w pewnym stopniu doprowadza się do uzależnienia od produktu, ponieważ część mechanizmów skóry rozleniwia się i po zaprzestaniu aplikacji preparatu, znacznie pogarsza się jej wygląd i kondycja. Potrzebuje ona dość dużo czasu, żeby doprowadzić do ponownego funkcjonowania mechanizmów, które są odpowiedzialne za jej wygląd.
W początkowym etapie stosowania kosmetyków naturalnych efekty mogą nie być od razu widoczne!
Nasza skóra potrzebuje okresu przejściowego.
Specyfiki, które w swoich recepturach nie zawierają sztucznych składników doprowadzą do pobudzenia i wyregulowania uśpionych mechanizmów, a ich stałe stosowanie nie będzie już w przyszłości niczego rozregulowywało.
ECO CERT - ważny szczegół
Kosmetyki naturalne są wytwarzane z produktów certyfikowanych, dzięki czemu mamy pewność, że składniki są najwyższej jakości.
Dzięki certyfikatowi ECO CERT widocznemu na opakowaniu możecie być spokojni, że składnik pochodzi z kontrolowanych upraw, a także proces produkcji i rafinacji jest na najwyższym poziomie.
http://www.ecocert.com/
Kosmetyki certyfikowane ECO CERT muszą spełniać następujące kryteria:
- surowce roślinne naturalne i pochodzenia naturalnego stanowią nie mniej niż 95% wszystkich składników,
- zawierają surowce organiczne z upraw ekologicznych z certyfikatem ECOCERT,
- nie mogą zawierać pochodnych ropy naftowej: olejów, silikonów, parafin, glikoli, parabenów, pegów, syntetycznych barwników i kompozycji zapachowych, nie mogą zawierać surowców z roślin modyfikowanych genetycznie,
- produkty gotowe i ich składniki nie mogą być testowane na zwierzętach,
- produkcja kosmetyków naturalnych i organicznych musi odbywać się w odseparowaniu od podobnych procesów wytwarzania produktów nie podlegających certyfikacji. Proces produkcji powinien być prosty, przyjazny dla środowiska,
- gotowe kosmetyki powinny być zapakowane w opakowania ekologiczne, przyjazne środowisku, nadające się do recyklingu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


