wtorek, 28 maja 2013

Kwas hialuronowy czy botoks

Zabiegi kwasem hialuronowym i botoksem kojarzą nam się z poprawianiem urody. 
Miejmy świadomość, czym są i jakie są między nimi różnice!

Kwas hialuronowy jest naturalną substancją występującą w naszym organizmie.
Jego głównym zadaniem jest wiązanie wody w naskórku. Dzięki nemu skóra jest odpowiednio nawilżoną, jędrna i gładka. Z upływem lat ubywa kwasu hialuronowego, a skóra traci swoją sprężystość. Optycznie starzejemy się.
Zabiegi z zastosowaniem kwasu hialuronowego polegają zatem na dostarczeniu substancji do skóry w takiej ilości, która pozwoli na przywrócenie jej elastyczności. Efekty zabiegu są od razu widoczne, a cera staje się gładka, nawilżona i pozbawiona zmarszczek.

Zabiegi polegające na redukcji zmarszczek są realizowane za pomocą specjalnego preparatu syntetycznego, który nie stwarza wysokiego ryzyka wystąpienia uczulenia. W środowisku lekarzy kwas hialuronowy uważa się za bezpieczniejszy od botoksu, który wykorzystuje się częściej w przypadku wypełniania zmarszczek dynamicznych. Kwasem hialuronowym uzupełnia się zaś głównie zmarszczki statyczne.

Botoks to neurotoksyna, zwana również jadem kiełbasianym, wytwarzana jest przez bakterię „Clostridum botulinum” i jest z powodzeniem wykorzystywana w medycynie. Stosuje się ją m.in. do leczenia problemów z przykurczem mięśni, tikami, kurczem powiek, zezem, nadpotliwością, w walce z migrenowymi bólami głowy oraz w leczeniu nietrzymaniu moczu.
Korzystne działanie botoksu w likwidowaniu zmarszczek odkryto na początku XXI wieku, kiedy to leczono nim skurcze mięśni twarzy. Od tamtej pory cieszy się ogromną popularnością.

Główną różniącą między kwasem hialuronowy a botoksem jest czas utrzymywania się efektu po zabiegu. W związku z tym, że kwas hialuronowy wnika tylko w płytkie warstwy skóry i często zostaje wchłonięty przez organizm, zabieg należy systematycznie powtarzać. Zabiegi przypominające wykonuje w przedziale od 6 do 12 miesięcy.
Działanie jadu kiełbasianego w skórze utrzymuje się od 3 do 6 miesięcy. Podczas zabiegu czasowo paraliżuje się mięśnie, które są odpowiedzialne za powstawanie zmarszczek.
Różnicą jest także ryzyko związane ze źle wykonanym zabiegiem. W przypadku kwasu hialuronowego nie ma właściwie szansy na błędne przeprowadzenie zabiegu, bo nawet mało doświadczony kosmetolog wykona go prawidłowo. Inaczej jest, gdy decydujemy się na botoks. Przy tym zabiegu niepoprawnie dobrana dawka może nas oszpecić, powodując nieestetyczną i karykaturalną asymetryczność rysów twarzy.

Opracowano na podstawie: http://hialuronowy24.pl

poniedziałek, 27 maja 2013

Serwatka

Już w XIX wieku modne stały się kąpiele serwatkowe w celach upiększających i leczniczych. W Polsce uzdrowisko Szczawno-Zdrój prowadziło pionierski Instytut Serwatkowy z hodowlą kóz, owiec, krów i oślic
Dziś SERWATKA jest świetnym napojem wpływającym dobroczynnie na układ pokarmowy i jako składnik przepisów kulinarnych. Badania wskazują, że białka serwatkowe korzystnie wpływają na zdrowie osób zdrowych, prowadzących aktywny tryb życia, również chorych - w trakcie leczenia infekcji lub chorób przewlekłych. Literatura opisuje biologiczną aktywność poszczególnych białek serwatkowych i uzyskanych z nich peptydów czy aminokwasów. Proteiny serwatkowe mają właściwości antybakteryjne i przeciwwirusowe, zwiększają siły obronne organizmu przez działanie immunomodulacyjne, mają właściwości antyoksydacyjne, działają przeciwnowotworowo, obniżają ciśnienie krwi oraz poziom cholesterolu, regulują poziom cukru.


W kosmetyce serwatka dobroczynna jest zwłaszcza dla kobiet, ponieważ poprawia wygląd włosów i skóry oraz jest zdolna do rozwiązania praktycznie wszystkich problemów związanych z tymi obszarami ciała. Serwatka jest też stosowana do higieny intymnej.
Proteiny mleczne odżywiają i regenerują strukturę wewnętrznych tkanek włosów i ich warstwy powierzchownej, czynią ją gładką, zdrową i lśniącą.
Lipidy i witaminy chronią i dają energię, a  związki kwasu mlecznego regulują wydzielanie tłuszczu i wspaniale usuwają obumarłe komórki, wzmacniając skórę głowy i zapewniając jej zdrowy wygląd.
w opraciu o unikalne właściwości organicznej serwatki mlecznej pozyskiwanej z biomleka duńskich krów oraz innych cennych składników powstała seria najdelikatniejszych organicznych produktów BIO IQ dla dzieci.

niedziela, 26 maja 2013

Olej kokosowy

KOKOS jest owocem „drzewa życia” (palmy kokosowej), występującej przede wszystkim w rejonie Polinezji oraz Azji Południowo-Wschodniej. Często nazywany orzechem, w rzeczywistości należy do rodziny pestkowców. Pomimo sporej wagi (nawet do 2.5 kg) utrzymuje się na wodzie i może przepływać spore odległości.
Kokos jest smaczny i niezwykle wartościowy (zawiera wiele cennych witamin, pierwiastków). Jego wartość energetyczna wynosi około 620 kalorii.
Zdecydowanie największym zainteresowaniem cieszy się olej kokosowy, stosowany w przemyśle spożywczym, chemicznym oraz kosmetycznym.

Ze względu na swoją stałą postać olej nadaje się do smarowania pieczywa, można także z powodzeniem zastąpić nim masło w pieczeniu. Idealny do smażenia w wysokich temperaturach, nie pali się, nie jełczeje, a dzięki swoim właściwościom smakowym oraz aromacie nadaje potrawom orientalny charakter.
Praktycznie nie zawiera utleniających się kwasów tłuszczowych, co sprawia, że jest bardzo stabilny podczas smażenia w wysokich temperaturach, a do tego jest o wiele zdrowszy od niektórych, bardziej popularnych olejów.

Olej kokosowy jest też pierwszym tłuszczem, który nie przyczynia się do budowy tkanki tłuszczowej, a wręcz przeciwnie, pobudza przemianę materii i wspomaga ubytek wagi przy nadwadze.


w medycynie naturalnej;

Olej kokosowy ma bardzo ciekawy skład i proporcje składników o wysokiej wartości zdrowotnej.
Około połowę jego zawartości stanowi kwas laurynowy, który w organizmie przekształca się w monolauryn. Kwas laurynowy występuje w naturze w dużych ilościach tylko w orzechu kokosowym i w... mleku matki, wraz z  którym dostaje się do organizmu dziecka i tam buduje jego odporność od samych narodzin. Ma on silnie bakteriobójcze i wirusobójcze właściwości, niszczy drobnoustroje pokryte otoczką lipidową (zalicza się do nich m.in. wirus HIV, cytomegalowirus, wirus opryszczki, przeziębienia, a także bakteria Helicobacter pylori, wywołująca wrzody żołądka i nowotwory układu pokarmowego). Inaczej niż antybiotyki, które zabijają całą florę bakteryjną organizmu - w tym także tą dobroczynną - monolauryn atakuje tylko szkodliwe wirusy i bakterie.

Kokosy zawierają też kwas kaprylowy, który ma podobne działanie. Zawartość tych dwóch związków sprawia, że olej kokosowy pomaga wzmacniać odporność organizmu, wykazując silne właściwości antybakteryjne, antywirusowe i antygrzybicze.
Z kolei na powierzchni skóry antybakteryjne i antywirusowe właściwości kwasu laurynowego sprawiają, że znakomicie nadaje się do zwalczania infekcji, wysypek i egzem, a także przyczynia się do leczenia drobnych skaleczeń i mikrourazów skóry oraz łagodzi świąd i ból po ukąszeniach owadów.
Pomaga zwalczyć schorzenie zwane „stopą sportowca” lub „stopą atlety” – uciążliwą, długotrwałą grzybicę stóp. Olej kokosowy może być także z dobrym
rezultatem stosowany na cerę trądzikową, wówczas najlepiej działa połączone stosowanie wewnętrznie i zewnętrznie.
W medycynie naturalnej używany jest więc do leczenia bardzo wielu schorzeń i dolegliwości, takich jak: bóle zębów, trądzik, opryszczka, wypryski, egzema, zapalenia i owrzodzenia skóry, syfilis, łysienie, siniaki, oparzenia, kaszel, przeziębienia, gorączka, osłabienie odporności, choroby układu trawienia, wrzody, kamienie nerkowe, bolesne i nieregularne miesiączki, niedobory witamin, astma, osteoporoza i wiele innych.

Olej kokosowy zawiera także naturalne antyoksydanty, które zwalczają wolne rodniki, spowalniając procesy starzenia się skóry, sprawiając jednocześnie, że staje się ona jędrna i elastyczna. Olej ten stosowany jest również jako lek przy chorobie Crohna (wrzodziejące zapalenie jelita grubego) i przy cukrzycy typu ll.

w kosmetyce:

Olej posiada właściwości nawilżające, może być stosowany na skórę całego ciała, a także jako maseczka lub serum na włosy.
Wspomaga gojenie się ran, hamuje pojawianie się plam na skórze, działa łagodząco przy chorobach skóry (egzemy), spowalnia starzenie i opóźnia powstawanie zmarszczek, nawilża i wygładza skórę.
Jako jedyny olej chroni włosy przed utratą protein, dzięki swej specyficznej budowie olej kokosowy jest w stanie wniknąć w strukturę włosa i dokładnie go nawilżyć, dzięki czemu włosy stają się miękkie, lśniące i mocne.
Stosowanie na skórę głowy wzmacnia cebulki, zapobiegając wypadaniu włosów. Zwiększa ukrwienie skóry i pomaga w walce z łupieżem. Można stosować jako maseczkę na całą długość włosów (a także skórę) przed myciem, lub nałożyć na same końcówki, aby zapobiec ich rozdwajaniu.

Opracowano na podstawie: http://www.planetazdrowie.pl/

środa, 24 kwietnia 2013

Nowalijki

NIE są głównym źródłem witamin, ale urozmaiceniem posiłków!

Pierwsze młode warzywa uprawiane na wiosnę, pochodzące z upraw szklarniowych to nowalijki. Warzywa te są intensywnie nawożone, a także mają mniejsze nasłonecznienie. Pobierają cały azot z nawozu którym zostaną podlane, a nie tylko tyle ile potrzebują.

Spożywając duże ilości nowalijek (które były przenawożone) można przekroczyć maksymalne dzienne pobranie azotanów.
Azotany są związkami chemicznymi o stosunkowo małej toksyczności dla ludzi, ale w organizmie ulegają one przemianie do bardzo niebezpiecznych azotynów. Ich nadmiar może prowadzić do methemoglobinemii, która objawia się: sinicą, dusznościami, sennością, bólami brzucha, spadkiem ciśnienia tętniczego krwi, zmianami neurologicznymi. Azotany również niekorzystnie wpływają na wykorzystanie witaminy A i β-karotenu oraz na metabolizm białek i tłuszczów. Co więcej, związki te mogą wpłynąć na funkcjonowanie tarczycy i układu nerwowego, wystąpienie niedokrwistości czy też zaburzeń trawienia.

Warzywa, które kumulują mniej azotanów należą:
młoda marchew, pomidory, cebula, ziemniaki, seler, brokuły i korzeń pietruszki, ogórki, papryka, kalafior, fasola.

Warzywami, które zawierają największe ilości nawozów, są m. in.:
szczypiorek, sałata, rzodkiewka, szpinak.

Źródło foto: http://metromsn.gazeta.pl

Pamiętajmy, że dzieci do drugiego roku życia nie powinny spożywać nowalijek w ogóle. Alergolodzy ostrzegają również, że młode warzywa mogą wywoływać nietolerancje pokarmowe u dzieci. Uważać na nowalijki powinny osoby ze skłonnościami do alergii oraz cierpiące na zespół jelita nadwrażliwego.

Jeśli nie mamy dostępu do warzyw pochodzących z gospodarstw ekologicznych lub od zaprzyjaźnionych dostawców:

  • wybierajmy warzywa mniejsze, bardziej jędrne, o naturalnym, delikatnym zapachu (wielkie, wyrośnięte, o jaskrawych kolorach należy omijać)
  • nie kupujmy warzyw zwiędniętych, zaparzonych ani pomarszczonych, ponieważ te z przekroczoną zawartością azotanów szybciej więdną,
  • nie przechowujmy warzyw w szczelnych plastikowych opakowaniach, ponieważ brak dostępu tlenu przyspiesza przekształcanie azotanów w szkodliwe azotyny,
  • przed spożyciem należy bardzo dokładnie myć młode warzywa - azotany rozpuszczają się w wodzie i dokładne umycie czy półgodzinne moczenie sałaty, obniża w niej ich zawartość,
  • pozbyciu się azotanów pomaga także obieranie i gotowanie (jednak wodę z gotowania trzeba koniecznie odlać),
  • warzywa korzeniowe najwięcej metali ciężkich, azotanów i pestycydów gromadzą w skórce, a warzywa liściowe gromadzą je w nerwach i głąbie. Dlatego warto wyciąć głąb i grubsze liście z sałaty oraz obrać marchew ze skórki.

Opracowano na podstawie: http://ulicaekologiczna.pl

Pożądany odcień skóry niekoniecznie poprzez opalanie

Astaksantyna (karotenoid) nadaje skórze atrakcyjny wygląd, 
a także pomaga od wewnątrz zapobiegać zmarszczkom oraz chronić skórę przed promieniowaniem urządzeń medycznych jak i szkodliwych promieni UVA. 
Jej działanie jest podobne do krem z filtrem od wewnątrz!

Jednym z najskuteczniejszych sposobów na poprawę wyglądu skóry jest jedzenie warzyw i owoców bogatych w karotenoidy. Nadają one czerwony, pomarańczowy i żółty kolor owocom, ale również występują w zielonych warzywach. Astaksantyna, która również należy do karotenoidów, jest wytwarzana przez algi Haematococcus pluvialis. Dzięki niej krewetki i flamingi uzyskują różowy kolor.

Badania wykazały, że jedzenie pokarmów bogatych w pigment może sprawić, że skóra wygląda lepiej niż opalona (czerwone i żółte odcienie skóry nadają atrakcyjniejszy wygląd). Bardziej czerwone odcienie pojawiają się kiedy skóra rumieni się, dopływa do niej krew z dużą ilością tlenu. 

Ciekawostką jest, że mając do wyboru opaloną skórę i kolor skóry nadany przez karotenoidy, wybierany był ten drugi.

Aby uzyskać zdrowy i atrakcyjny kolor skóry zadbaj o zdrową dietę!

Astaksantyna jest to nie tylko świetnym antyoksydantem, ale prawdopodobnie najsilniejszą naturalną substancją przeciwzapalną, która pomaga zapobiegać katarakcie i zwyrodnieniu plamki żółtej. Badania sugerują, że dawka terapeutyczna astaksantyny powinna wynosić ok. 10-12 mg dziennie.

Źródło: http://www.kenayag.com.pl/

Opalaj się bezpiecznie dostarczając skórze witaminę D


Media i lekarze propagują informacje, dzięki którym statystyczny Amerykanin wierzy, że należy unikać słońca w południe i stosować mleczko do opalania podczas ekspozycji na słońce. Tak naprawdę jest to wskazówka jak zminimalizować poziom wit.D i jej korzystny wpływ na organizm.
Poniżej kilka praktycznych wskazówek jak korzystać z naturalnej ekspozycji na słońce i zoptymalizować wpływ wit.D na organizm.

Witamina D jest konieczna dla zachowania optymalnego zdrowia. Jednak niewłaściwe korzystanie ze słońca może zwiększyć ryzyko raka skóry!

Mozemy rozróżnić dwa typy promieniowania docierającego do Ziemi (krótkie UVB i długie UVA). Tylko promieniowanie UVB syntetyzuje witaminę D w skórze. Promieniowanie UVA zwiększa ryzyko raka skóry i przyczynia się do jej fotostarzenia.
Witamina D3 to rozpuszczalny w tłuszczach hormon steroidowy, który powstaje w skórze podczas ekspozycji na promienie UVB. Podczas kontaktu tych cennych promieni ze skórą pochodna cholesterolu jest przekształcana w witaminę D3. W ciągu 48 godzin witamina ta jest wchłaniana do krwioobiegu i podnosi poziom wit.D w organizmie. Nie powinno się myć skóry mydłem zaraz po opalaniu.
W przypadku poparzeń słonecznych można zastosować świeży aloes, jako najlepszy lek, który przyspiesza leczenie skóry.

Wiosenny kontakt ze słońcem.

Opalenizna to nic innego jak ochronny pigment, chroniący przed nadmierną ekspozycją na słońce. Jeśli masz dość jasną karnację z tendencją do poparzeń ogranicz pierwszy kontakt ze słońcem do kilku minut dziennie. Im bardziej opalona skóra tym dłużej możesz przebywać na słońcu.
Jeśli masz ciemną karnację możesz bezpiecznie przebywać na słońcu nawet przez 30 minut, natomiast jeśli masz bardzo ciemną karnację, a twoje korzenie sięgają Afryki, Indii lub krajów Środkowego Wschodu możliwe, że w ogóle nie musisz przejmować się tym, jak długo przebywasz na słońcu. Jednak zawsze bądź ostrożny i unikaj poparzeń skóry.

Jeśli jesteś zmuszony przebywać w pełnym słońcu, smaruj nieosłoniętą skórę nietoksycznym mleczkiem z filtrem SPF15. Jednak jeśli preparat zawiera filtr SPF będzie blokował promienie UVB i organizm nie będzie mógł produkować witaminy D. Możesz także zastosować bezpieczny, nawilżający krem BEZ filtra SPF lub po prostu organiczny olej kokosowy, który nawilży skórę i będzie mieć korzystny wpływ na metabolizm.

Zawsze dbaj o to, żeby nie poparzyć skóry!   

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Dlaczego warto wybrać kosmetyki naturalne?


Prawdopodobnie dziej się tak, że kosmetyki naturalne staja się dla nas bardziej wartościowe i bezpieczne dopiero wtedy, gdy poznajemy zasady działania kosmetyków  syntetyczno-chemicznych (konwencjonalnych).

Kosmetyki „powszechne” w swoim składzie zazwyczaj mają substancje syntetyczne, parafinę, wazelinę, substancje zapachowe, czy parabeny, którym w ostatnim czasie poświęca się bardzo dużo uwagi.

Przykładowo oleje  syntetyczne pokrywają skórę warstwą zaburzającą jej metabolizm i wymianę gazową.  Dodatkowo przy długotrwałym stosowaniu tego typu kosmetyków, które „nienaturalnie” nawilżają, ujędrniają i odżywiają skórę, w pewnym stopniu doprowadza się do uzależnienia od produktu, ponieważ część mechanizmów skóry rozleniwia się i po zaprzestaniu aplikacji preparatu, znacznie pogarsza się jej wygląd i kondycja. Potrzebuje ona dość dużo czasu, żeby doprowadzić do ponownego funkcjonowania mechanizmów, które są odpowiedzialne za jej wygląd.

W początkowym etapie stosowania kosmetyków naturalnych efekty mogą nie być od razu widoczne!

Nasza skóra potrzebuje okresu przejściowego.
Specyfiki, które w swoich recepturach nie zawierają sztucznych składników doprowadzą do pobudzenia i wyregulowania uśpionych mechanizmów, a ich stałe stosowanie nie będzie  już w przyszłości niczego rozregulowywało.